Zwykły dzień z telefonem


Witajcie,


Styczeń nie należał do najmilszego miesiąca roku. Niby początek roku to jakoś powinno być łatwiej, bo mamy większą motywację. Niestety u nas tak nie było. Ze względu na chorobę nie zrealizowaliśmy swoich planów. 

Moim głównym było więcej do Was pisać, a niestety przez chorobę i natłok obowiązków w styczniu nie napisałam nic. A lista z tematami na posty jest strasznie długa.

Dlatego na początek wstawiam posta z jednym z moich trochę spokojniejszych dni stycznia. 

Od nowego roku wraz z mężem wprowadziliśmy wiele zmian w naszym stylu życia. Mąż przestał palić, zmniejszyliśmy picie alkoholu (chociaż i tak piliśmy mało) i przede wszystkim znacznie zmieniła się nasza dieta. 

Ograniczyliśmy białe pieczywo, słodycze i mięso. A posiłki starym się aby nie były smażone. 


To moje przykładowe śniadanie. Sałatka z mozzarellą, jajkiem i grzankami.


Kawę w pracy piję czarna. Czasami równiej bez cukru. 


Na obiad tego dnia zrobiłam sobie omlet z ziemniaków oraz sałatkę z rukoli, buraka i sera fety.

Po obiedzie był odpoczynek przy książce. Mam bardzo fajną serię książkę Alicji Sienickiej



Oczywiście jak czytanie to tylko z Eddym. 


Na deser zjadłam mały kawałek sernika z kremem pistacjowym.


Na kolacje była makrela, chlebek gryczany z hummusem i sałatą oraz warzywa. 

Wieczorem odwiedził nas  nasz przyjaciel, z którym graliśmy gry. 


Uwielbiamy gry. Każde nasze spotkanie to granie z dużo ilością śmiechu. 

Chyba muszę Wam pokazać naszą małą kolekcję gier planszowych i karcianych. Ktoś jest zainteresowany? 

Trzymajcie się ciepło!!!

Komentarze